Gram na pianinie, mam kilkaset płyt winylowych i CD, do tego sprzęt audio, który rozrósł się przez lata. Mieszkam na trzydziestu pięciu metrach i wszystko leży w stosach. Jak to ogarnąć, żeby było i ładnie, i funkcjonalnie, a nuty nie zginęły?
Zacząłbym od podziału na to, czego używasz codziennie, i to, co leży na półce raz na rok. Nuty, z których grasz na bieżąco, najlepiej trzymać blisko instrumentu, na przykład w niskiej szafce lub w teczkach stojących, żeby nie trzeba było za każdym razem ich szukać. Starsze lub rzadziej używane zbiory można spakować do pudeł archiwalnych z opisem. Winyle dobrze trzymać pionowo, w regale lub skrzynkach, nigdy w stosie, bo płyty się wyginają, a okładki się niszczą. Przy kilkuset sztukach dobrze sprawdza się regał o głębokości dostosowanej do formatu, czyli około trzydziestu trzech centymetrów. Sprzęt audio postaw tak, żeby miał wentylację i żeby kable nie tworzyły plątaniny, a wzmacniacz z odtwarzaczem trzymać w niewielkiej odległości od gramofonu, ale nie na jednej półce, bo drgania przeszkadzają. Ja przy podobnej sytuacji zrobiłem prosty katalog w arkuszu, bo po kilku miesiącach przestałem pamiętać, co mam. W małym mieszkaniu świetnie sprawdzają się zabudowy na wymiar, bo wykorzystują całą wysokość ściany. Pomysły na uporządkowanie są tutaj https://ksiegarniamuzyczna24.pl/domowa-biblioteka-muzyczna-w-malym-mieszkaniu-jak-uporzadkowac-nuty-plyty-i-sprzet-audio/ więc warto zajrzeć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz zał±czać pliki na tym forum Możesz ¶ci±gać zał±czniki na tym forum